niedziela, 9 lutego 2014

Tarta czekoladowo-kokosowa z pistacjami

Dziś mój internet i mój mózg chodzą bardzo powoli i bardzo ospale. Żeby napisać tego posta i przy okazji nie rzucić komputerem o ścianę, w trackie ładowania się strony grałam sobie w pasjansa na kompie. A że na najsłabszym poziomie zaawansowania pasjansa przegrałam aż dwa razy to można sobie wyobrazić jak funkcjonuje internet. Jest XXI wiek, (prawie) centrum nowoczesnej metropolii, nie ma śnieżyc, wichur ani innych anomalii, słońce świeci, a internet działa z prędkością lodowca. Na poprawę humoru dawka magnezu.

Słodka tarta z gorzką czekoladą i słonymi pistacjami.




Składniki na spód:

100 g mąki (ja dałam żytnią)
50 g wiórków kokosowych
2 spore łyżki masła kokosowego (lub 1/4 kostki masła lub margaryny, roztopionej)
2 łyżki cukru pudru

Suche składniki wymieszać w misce widelcem, dodać stopiony i przestudzony tłuszcz, wymieszać, powkładać do kokilek lub foremek do małych tart (lub do jednej dużej) i przycisnąć do spodu łyżką lub palcami. Rozgrzać piec do 180 stopni i piec 15-20 min. Ostudzić.

140 g mleka kokosowego z puszki
100 g czekolady gorzkiej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
100 g pistacji obranych z łupinek i przepłukanych w celu pozbycia się soli

Czekoladę połamać na kostki i wrzucić do miski, zalać bardzo gorącym mlekiem kokosowym i dodać wanilię. Poczekać aż czekolada się rozpuści i wymieszać na jednolitą płynną masę. 

Pistacje posiekać. Na dno kokilek wsypać posiekane pistacje (trochę odłożyć do dekoracji wierzchu), zalać masą czekoladowo-kokosową i posypać resztą pistacji. Chłodzić w lodówce minimum godzinę.

Masa czekoladowa jest dość gorzka, jeśli ktoś lubi słodsze, można użyć mlecznej czekolady bądź do masy dodać cukru pudru.

Składniki na 4 średnie kokilki.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam pistacje w takim połączeniu smakowym. Niebo w buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boska.... Uwielbiam pistacje w każdym wydaniu ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślinię się na klawiaturę... Ledwo otworzyłam oczy, a tu taki smakołyki -.-' Zmuszasz mnie do wybrania się do kuchni i zrobienia dzisiaj czegoś słodkiego. Jak będę gruba, to będzie Twoja wina ;)

    OdpowiedzUsuń